wtorek, 29 lipca 2014

1% dla Asi - PODZIĘKOWANIA

Drodzy goście, pół roku temu poprosiłem was o wsparcie mojej koleżanki Asi, która od urodzenia choruje na SMA - Rdzeniowy zanik mięśni. Asia dzielnie walczy ze swoją chorobą i na ile to jest możliwe stara się żyć nie rezygnując z przyjemności życia. O wszystkim Asia pisze na swoim blogu " ACZkolwiek - kocham życie".



Na mój apel odpowiedziało wielu blogerów wspomagając akcję w różny sposób: zamieszczając banery, umieszczając posty, organizując candy czy prosząc o dotację w zamian za ściągnięcie e-booka.

Akcję wspomogli:

Riannon - właścicielka blogów Magia w Tuskulum i Dwór Feillów i organizatorka candy. 

Michał Szafrański - właściciel bloga Jak oszczedzać pieniadze, autor e-booka Więcej niż oszczędzanie pieniędzy

Falco - właściel bloga Falco peregrinus - czyli homo viator

Jacek Kobus - właściciel bloga Konie achałtekińskie i... inne sprawy!


Kamphora z Podlasia - właścicielka bloga Moje Podlasie

Stary Niedźwiedź - właściciel bloga Antysocjalbis

Dibelius - właściciel bloga Dibelius Blog

Mad - właścicielka blogów Mad about journey i Mad about food


 Smurff - właściciel bloga Smurff w sieci

Ola - właścicielka bloga Polska-Pakistan-Sverige

Makroman - właściciel blogów komu w drogę temu trampki i Makrodrogi

Gosia - właścicielka bloga Gosia oszczędza

Eugeniusz Wasilewicz - właściciel bloga blofi.pl - blog finansowy

Remigiusz R. Witczak - właściciel blogów Oszczędzanie, Pin i zielony, Racjonalne oszczędzanieRealny minimalizm i innych 

Kira - właścicielka bloga Ja Kira

a także

Autorzy bloga Niecodziennik

Autorzy bloga Droga do prostego życia



 
Drodzy blogerzy - dziękuję z całego serca w imieniu Asi i swoim.
JESTEŚCIE WIELCY!!!!

3 komentarze:

  1. W tym miejscu chcę podziękować osobiście wszystkim, którzy włączyli się sercem w pomoc.
    Ważne są nie tylko pieniądze, ale również każda Wasza myśl skierowana w moją stronę :)
    DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szanowny Rafale!

    Przepraszam, ale mnie w tym szlachetnym gronie nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, dałbym sobie obciąć, że jakiś czas wisiał.

      Usuń