niedziela, 19 stycznia 2014

Trochę poezji

Z braku weny na własny wpis postanowiłem zamieścić wiersz autorstwa mojej, nieżyjącej już, znajomej, poetki, pisarki i malarki, wielkiej miłośniczki klimatów celtycko-arturiańskich - Krysi Kwiatkowskiej.


* * *
Wolę tych co błądzili
lunatyków Róży i Graala
Jasnych jak błysk miecza o świcie Ciemnych
jak krew na wzgórzach
                    gdzie tylko kamień wiatr i mgła
Ich śmierć opłakał deszcz
ale można też wierzyć że zabrały ich kobiety o smutnych oczach
i ocean im śpiewa swoje długie pieśni
                    w jaskini świecą włosy Królowej
Ich miłość była jak płonąca rzeka
a wychodzili z niej niewinni
niczym drżące powietrze
                    kobiety miały miękkość lisów,
                    a starcy tańcząc wstrzymywali czas
- Co to jest czas? Jak chmury
przed burzą
- A miejsce? Gdzie błyszczy dwoje oczu
                                                    na bagnach, we mgle
- Jak tam dojść? Ścieżką potworów
- Jak wrócić? Śpiewając
                    jaskier i głóg w dolinie
                    ślad strzały na pniu
                    dzika róża pod bramą Camelot
Gdzie blask witraży? Ognie
czarownic? Śmiertelna
purpura królów?
                    W kaplicach już na zawsze chłód
I umilkł Głos, gdyż nie było nikogo, kto by płakał.
Gdzie oni są? Gdzie ich wrogowie?
Miecz wrzucono do morza,
umarły róże i topole,
kto powie: stało się
                               gdy wokół tylko kamień wiatr i mgła

Krystyna Kwiatkowska
więcej na stronie www.kwiatkowska.gryzzly.com lub mirror: http://kwiatkowska.esy.es/ 

2 komentarze:

  1. "Apokryfy" piękne Więc jednak można tak....Resztę czytam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czcigodny Refaelu
    Nastrój i klimat wysokiej próby. Więc niech nikt tego nie kala jakąś absurdalną analizą w najgorszym licealnym stylu z cyklu "co poetka miała na myśli".
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń