wtorek, 17 września 2013

Mастер Хулиган

Zdecydowałem się na ten wpis po przeczytaniu krótkiej notatki na portalu Wirtualna Polska.

Otóż w Rostowie nad Donem w kolejce po piwo pobiło się dwóch obywateli. Od argumentów pięści jeden z nich przeszedł do argumentu pistoletu na gumowe kulki.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie powód owej bijatyki. Nie była to bowiem bijatyka, a... debata filozoficzna. Tak, debata filozoficzna. Powodem bijatyki był spór o Krytykę czystego rozumu Immanuela Kanta.

W Rosji w kolejce po piwo dyskutują o filozofii. A w Polsce?... W Polsce w 2012 roku 61% obywateli nie przeczytało ani jednej książki. ANI JEDNEJ.

Pozostawię bez komentarza.

Mастер Хулиган (ros.) - Magister chuligan



 
Я решил написать об этом после прочитания информации на сайте Виртуалная Польша (на польском языке).

В городе Ростов н. Доном побились два гражданина, которые стояли в очереди за пивом. С аргумента кулака один из них перешёл к аргументу пистолета. Хвала Господу - на резиновые пули.

Будто нормално - драка в очереди за пивом. Но причина изумительная. Это не драка,  но...  философские дебаты. Да! Философские дебаты. Причина драки был из-за ссора над делом Иммануила Канта "Критика чистого разума".

Б России в очереди за пивом разговоривают  о философии. А в Польше? В Польше в 2012 году 61% граждан не прочитало ни одной книги. НИ ОДНОЙ.

Оставлю без комментария.


Если ты хашел какие-нибудь ошибки в русском тексте - напиши, я их исправлю.

8 komentarzy:

  1. A ja jako złośliwiec pospolity blogowy zapytam: kto tu jest dzikusem a kto cywilizacją????

    OdpowiedzUsuń
  2. I kto powiedział, że przemoc nie może mieć w sobie nuty porządnego humoru? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jednostkowy przypadek nie czyni z Rosjan zagorzalszych czytelników niż Polacy.

    Pytanie: dlaczego czytelnictwo (nie tylko w Polsce) spada? Czy nie dlatego, że Internet jest ciekawszy, bardziej zajmujący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rafał A. Ziemkiewicz w książce Polactwo napisał, że na Stadionie Dziesięciolecia - Jarmark Europa - działało kilka rosyjskich wypożyczalni książek. To chyba o czymś świadczy.

      A dlaczego czytelnictwo spada? Systematyczne ogłupianie narodu poprzez obniżanie poziomu nauczania robi swoje. Chociażby rugowanie kolejnych pozycji z kanonu lektur szkolnych dokonywane przez gauleitera Donalda. A czy internet jest ciekawszy? Na pewno mniej absorbujący mózg. Do klikania myszą wystarczy jedna dłoń, mózg jest niepotrzebny. Druga sprawa to ceny książek - na porządną książkę, nawet wydanie klejone, wielu ludzi po prostu nie stać.

      Usuń
    2. Moim zdaniem nie masz racji. Wpisanie książki na listę lektur często ją "morduje". To kwestia spadku po rodzicach. Ja byłam chorobliwym molem książkowym. Wyssałam tę przypadłość z mlekiem matki... a może raczej - ojca. ;) Dopiero Net mnie od tego odciągnął (ale dał w zamian masę ebooków i audiobooków). Tak czy siak, to nie szkoła zachęca do czytania; już prędzej - zniechęca. Żeby się tego nauczyć, żeby się w to wciągnąć, trzeba się rozsmakować w słowie, rozkochać w opowieściach.

      Nowości są drogie, fakt. Ale jest też masa ciekawych, choć nieznanych (lub zapomnianych) pozycji za - dosłownie - złotówkę. Choćby na Allegro.

      Usuń
    3. E- i audiobooki to też książki, choć osobiście wolę tradycyjny papier. Łatwiej wrócić ileś kartek wcześniej trzymając paluch w miejscu do którego dotarliśmy.

      Problem ucieczki od czytelnictwa jest złożony. Będę się upierał, że jedną z podstawowych przyczyn jest obniżanie poziomu w szkołach. Ale oczywiście, nauczyciel też może zachęcić lub zniechęcić ucznia do przedmiotu. Pamiętam mojego rusycystę z liceum, który "odrabiał pańszczyznę" i rusycystkę uczącą inne klasy, która kochała swój przedmiot, wychodziła poza podręcznik i starała się nas zainteresować (wiem po tym jak miała kiedyś zastępstwo).

      Usuń
  4. Miałam okazję spotykać się w pracy z Rosjanami i uważam ich za najmilszych ludzi na świecie.

    A co do książek, to od nich odciągać mają celebryci. A jeśli już w TV promują jakąś książkę, to najczęściej znajomych. Od czytania książek lepsze są sport ekstremalne, które można wpisać w CV i lepsze jest czytanie blogów o modzie. Bardzo mało mówi się o literaturze pięknej. Na przykład Telegraph darmowo udostępnia na stronie internetowej wielkie artykuły o literaturze, a u nas do takich stron trzeba już wykupić dostęp, bo za darmo może być tylko ogłupianie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie witam Cię, Czcigodna Flavio, w moich skromnych progach.

      W pełni się z Tobą zgadzam. Rosjanie to bardzo szczerzy i serdeczni ludzie.

      pozdrawiam serdecznie

      Usuń