czwartek, 22 listopada 2012

Liebster Blog

Liebster Blog to wyróżnienie przyznawane autorom blogów przez innego blogera jako wyraz uznania "za dobrą blogową robotę". Mój blog dostał to wyróżnienie od
Mad About Journey.

Rzecz polega mniej-więcej na tym, że podajemy (linkując) kto nas nominował, a także kilka blogów które my nominujemy do tej nagrody, oraz zadajemy klika pytań, na które nominowani mogą odpowiedzieć. Sami też na nie odpowiadamy. Nie możemy nominować bloga, który nas nominował.

Głównym celem jest popularyzacja blogów, które uważamy za warte popularyzacji.




Moi nominowani to:
  1. Antysocjal-bis
  2. Żyjąc wiarą w REALNYM świecie
  3. Blog Erinti: wersja onet oraz wersja blogspot
  4. Magia w Tuskulum
  5. Flavia de Luce
  6. racjonalne oszczędzanie
  7. Korzystne zakupy
  8. Refotografie
  9. Jak oszczędzać pieniądze
  10. Old Bear bloog
  11. Mad About Food
A oto moje pytania?
  • Dlaczego Pan/Pani/Ty prowadzi/prowadzisz bloga?
  • Co Pan/Pani/Ty zmieniłby/ś w Polsce/Europie?

I odpowiedzi:

  • Zaczęło się od tego, że chciałem podzielić się wrażeniami z miejsc jakie odwiedziłem podczas moich turystycznych eskapad. Do tego pomału dochodzą moje przemyślenia  i posty propatriotyczne (czasem też zahaczające o turystykę).
  • Mniej podatków, proste prawa. Żeby nie było takich "kwiatków", że koleś z kilkoma wyrokami chodzi po wolności i zakłada kolejne Złote Bursztyny i robi wałki na grube miliony , a samotną matkę policja o piątej rano wyciąga przy dzieciach z łóżka za głupie dwa tysie. Żeby założenie firmy nie wiązało się z niepotrzebną biurokracją (na chorobę jakieś PKD?) i płaceniem rekietu zwanego składką ZUS. Żeby przywrócono Karę Śmierci za morderstwo z premedytacją i gwałty na dzieciach.
    Aby Europa przestała wstydzić się chrześcijańskich korzeni, aby pokazano pewnym śniadym przybyszom, że są gośćmi i ich psim obowiązkiem jest dostosować się do obyczajów gospodarzy a nie narzucać swoje prawa, wyciągać łapę po socjał i mnożyć się jak wściekłe króliki. A jak się to nie spodoba wziąć za mordę i wyrzucić na zbity pysk.