środa, 7 marca 2012

2011-07-03
Lubomierz - z wizytą u Samych Swoich

Nie ma chyba nikogo, kto nie lubiłby kultowej komediowej trylogii Sylwestra Chęcińskiego i nie znałby przezabawnych dialogów
- Kaźmirz, Wicia wierzchem jedzie!
- Nie może być, na kocie?
I choć filmową wioską, w której zamieszkali repatrianci były podwrocławskie Dobrzykowice, to rolę miasteczka zagrał Lubomierz.

Lubomierz. 
Do muzeum wpadłem na 25 minut przed zamknięciem, budząc entuzjazm pana, który już niecierpliwie przestępował z nogi na nogę w boksie startowym, mając zapewne lepsze plany na niedzielne popołudnie niż siedzenie w pracy. Jeszcze większy entuzjazm wzbudzili zapewne następni zwiedzający którzy wpadli do muzeum dziesięć minut przed zamknięciem.

Lubomierz. Wejście do Muzeum.
W muzeum możemy zobaczyć plakaty, które kiedyś zapowiadaly trylogię Sylwestra Chęcińskiego, lalki Kargula i Pawlaka przy murze z napisem 3xTAK 3xNIE, oraz usiąść na krześle, które towarzyszylo pierwszemu pokazowi tej komedii. W muzeum znajdują się też rekwizyty, które użyto w nagraniu filmu. Są to między innymi: płot dzielący domy Kargulów i Pawlaków, obraz Św. Antoniego rozpoczynający scenę targu (pierwszy rekwizyt), karabin, z którego "zamek wylata", granat do świątecznego ubrania, ziemię z Krużewnik, ostatni niepotłuczony garnek, sierp tatowy i wiele innych.


Ekspozycja muzealna
Sąd sądem, ale sprawiedliwość
musi być po naszej stronie
Kapelusz kargula
Krużewnicka ziemia
Ocalały garnek
Ekspozycja muzealna
Sierp tatowy
W filmie było odwrotnie:
Kargul miał TAK, a Pawlak NIE
Opłata za wstęp jest nieprzyzwoicie niska i wynosi 3 złocisze normalny i 2 ulgowy (stan na lipiec'11).
Po więcej informacji zapraszam TUTAJ

Pokaż Refael72 - podróże na większej mapie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz